Znajdź Agenta

5 sierpnia 2020

Życie prywatne

Apartament widmo może zmienić urlop w horror. Jak nie paść ofiarą oszustów?

Co roku media rozpisują się o kolejnych przypadkach turystów, którzy zostali oszukani na wakacjach. Jak? Dokonali rezerwacji pokoju czy apartamentu, opłacili zaliczkę lub nawet całą kwotę, po czym gdy przyjechali na miejsce okazywało się, że miejsca odpoczynku w ogóle nie ma, albo nie ma rezerwacji, ponieważ ten, kto podawał się za właściciela faktycznie nim nie był … Sytuacja okropna, psująca całe wakacje i powodująca z pewnością duże nerwy. Jak nie dać się oszukać i co robić, gdy jednak padło się ofiarą wakacyjnych oszustów? Po odpowiedzi zapraszam do dzisiejszego wpisu.

Jak się zabezpieczyć przy rezerwacji? Ostrożność i przezorność.

Zdaję sobie sprawę, że nie będzie niczym odkrywczym podkreślenie, że ostrożności nigdy za wiele. Niestety faktem jest, że większość przykrych „przygód”, jakie spotykają konsumentów, wynika właśnie z niedopatrzenia, podjęcia zbyt raptownych decyzji i ostatecznie z wpłacenia dużej sumy pieniędzy bez szczegółowego sprawdzenia, czy po drugiej stronie mamy uczciwego przedsiębiorcę, w tym przypadku turystycznego, czy oszusta.    

W dzisiejszych czasach głównym źródłem poszukiwania wakacyjnych miejsc odpoczynku jest Internet. Mamy do wyboru poszukiwanie apartamentów/pokoi po prostu w przeglądarce lub za pomocą portali internetowych. Korzystanie z rezerwacyjnych portali internetowych jest z całą pewnością bezpieczniejsze niż „szukanie na własną rękę”. Od razu mamy do dyspozycji zweryfikowane oferty, z szerokim opisem i opiniami gości, którzy tam byli.

Szukając najlepszej wakacyjnej oferty, szczególnie na własną rękę w Internecie, a nie za pomocą zaufanego portalu online, warto zachować zimną krew i po znalezieniu wymarzonej okazji dobrze ją przeanalizować. Częstym haczykiem oszustów jest nic innego jak promocyjna niska cena. Warto zatem poświęcić więcej czasu i sprawdzić kilka podobnych ofert z danego regionu. Bardzo atrakcyjna cena może niestety nie być świetnym strzałem, a częścią oszukańczego procederu.

Drugim często spotykanym „sposobem na oszustwo” jest ponad-standardowo wysoka zaliczka. Jeśli przekracza ona 50% kosztów całego pobytu, to kolejny sygnał, że oferta może być podejrzana. 

Również adres e-mail, który odbiega od standardowego imienia i nazwiska lub nazwy pensjonatu może być powodem dla zwiększenia naszej czujności. Brak podania w ofercie danych kontaktowych w postaci imienia i nazwiska przedsiębiorcy może być dla nas alarmujący. Warto przypomnieć, że istnienie każdego przedsiębiorcy możemy sprawdzić przy pomocy Internetu np. za pomocą Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Dodatkowo także na stronach typowych wakacyjnych kurortów często możemy znaleźć listę pensjonatów z pokojami do wynajęcia lub listę przedsiębiorców oferujących swoje usługi turystyczne.

Brak opinii lub jedynie ich kilka także może być niepokojący. W Internecie możemy znaleźć wiele stron, gdzie konsumenci dzielą się swoimi doświadczeniami z pobytu zamieszczając opinie o wynajmowanych pokojach, czy apartamentach – warto je również sprawdzić. 

Ostatnią radą, jakiej można udzielić poszukującemu turyście jest wybranie się na spacer, ale spacer online. Przy pomocy map online jesteśmy w stanie znaleźć adres naszego pensjonatu, a nawet zobaczyć, jak „w rzeczywistości” wygląda.

Płatność kartą?

Ciekawą formą zabezpieczenia płatności jest dokonanie rezerwacji kartą płatniczą. To popularny środek płatności, gdy korzystamy z rezerwacyjnych portali internetowych. Jeżeli dojdzie do oszustwa, bank może rozpocząć specjalną procedurę – chargeback  – tj. cofnięcie operacji.

Płatność kartą należy odróżnić od e-przelewu. Gdy wybieramy sposób płatności, wszystkie jej formy mamy umieszczone obok siebie i trudno je rozróżnić. Warto jednak zgłębić temat, gdyż uprawnienie do skorzystania z procedury chargeback możliwe jest tylko tam, gdzie za płatnością stoi karta płatnicza (zazwyczaj trzeba podać m.in. numer karty, datę jej ważności).

Nie zależenie od tego, jaką formę płatności online wybierzemy, zawsze mamy pod ręką dostęp do potwierdzenia przelewu, które stanowi dowód dokonania rezerwacji. Bardzo przydatne, w szczególności, gdy zaczynają się problemy.

Abstrahując od powyższego z całą pewnością nie powinniśmy godzić się na wszelkie płatności przekazem pocztowym. Dokonując płatności online zawsze przy sobie mamy potwierdzenie przelewu, dodatkowo posiadamy numer konta odbiorcy, co ewentualnie w przyszłości może pomóc namierzyć oszusta. 

.

Oszukano mnie. Co robić?

Jeżeli przyjechałeś na miejsce wypoczynku i zorientowałeś się, że budynek, w którym miałeś rezerwację nie istnieje lub w tym budynku pokoje są, ale ich właścicielem jest zupełnie ktoś inny niż osoba, z którą Ty się umawiałeś, bezzwłocznie udaj się na policję.

Policja jest zobowiązana przyjąć Twoje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i rozpocząć czynności.

Warto abyś złożył na Policji posiadane dowody w sprawie. Wśród tych dowodów może znaleźć się wydruk oferty, wydruk Twojej korespondencji mailowej z „właścicielem” rezerwowanego przez Ciebie pokoju lub apartamentu oraz potwierdzenie dokonania przelewu tytułem rezerwacji.

O autorze

Marta Kotowska

Marta Kotowska

Radca prawny

Marta jest absolwentką prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe nabyte w trakcie pracy w kancelariach prawnych w Warszawie. W ramach bloga D.A.S. zajmuje się głównie tematami związanymi z prawem cywilnym oraz prawem pracy.